„Brak Ciebie mi minie…”

Czy zdarzyło Wam się, że byliście zmuszeni do pożegnania kogoś bliskiego? Może na krótko, może na zawsze. Ważne, że wiedzieliście, iż jest to nieuniknione.

Ona Wtedy też wiedziała.  I starała  się wtedy nacieszyć Tą Osobą „na zapas”.  Zapamiętać jej dotyk, każdy centymetr skóry, zapach i sposób, w jaki się przy niej zachowywała. Wydawało się jej to bardzo ważne, żeby w danym momencie czuć ją całą sobą, każdym atomem. I nie tylko czuć, ale starać się dokładnie zapamiętać to uczucie. Robiła to jak najdokładniej, wręcz starając się nie ruszać, nie oddychać, aby za żadne skarby nie zmącić chwili. Aby zdążyć ją zapamiętać, aby załadować baterie na jak najdłuższy czas. I tylko myśl, że to się skończy była dystraktorem całego procesu. Tylko tyle i aż tyle. Bo strach na myśl, że tak już nigdy nie będzie był paraliżujący. Wcześniej wstrzymany oddech nie chciał wrócić. Zaczynała się dusić. Bo jeśli nie będzie tak, to jak ma być? Nie przychodziło jej do głowy nic, co mogłoby wydarzyć się Potem. Potem było ogromnym potworem, który pożerał wszystko, co spotkał na swojej drodze. Nie zostawiał żadnej perspektywy, ukazywał same braki.

I gdy Potem przyszło i otoczyło cały dotychczasowy świat gęstą mgłą sprawiając, że stał się obcy, przerażający i zupełnie pusty, próbowała ratować się wspomnieniami. Chciała przypomnieć sobie wszystkie te sytuacje i uczucia, które tak skrupulatnie starała się notować w pamięci. Jednak z biegiem czasu stawały się one coraz mniej wyraźne, coraz bardziej puste. Aż w końcu baterie się wyczerpały i nie było jak ich naładować.

Ale Potem okazało się nie aż tak puste. Powoli zaczęło zapełniać się błahostkami – zdarzeniami  i aktywnościami bez znaczenia, które dawały poczucie działania. Biegu. Byle szybciej, byle do przodu, byle nie patrzeć wstecz, byle nie spotkać Wtedy.

I powrót do Wtedy już nie ładował. Powodował tylko ból. Grunt, że pustka się wypełniła. Nieważne jak, ważne, że w ogóle.

Brak Ciebie mi minie, tęsknić będę zawsze.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s