Sutasz #2 – Wszywanie koralików i pierwsze schody.

Podstawowy wzór okazał się prosty, więc rozochocona zabrałam się za coś trudniejszego myśląc, że skoro raz się udało, to kolejne kolczyki również nie będą problemem. A jednak. Moja pewność siebie i radość z poprzedniego sukcesu okazały się bardzo problematyczne przy kolejnym sutaszowym przedsięwzięciu- o ile pierwsze sznury koralikowe kompletnie mi nie wychodziły i z góry…

Sutasz #1 – Od niechęci do miłości.

Do sutaszu podchodziłam jak do przysłowiowego jeża. Na moją kompletną niechęć do tej techniki składało się kilka mniej lub bardziej logicznych argumentów. 1. Sutasz uważałam za absolutnie niepraktyczny- zawsze kojarzył mi się z wymyślnymi naszyjnikami i topornymi kolczykami. Dla mnie koszmar. 2. Nie umiem dobierać dodatków do ubrań. I nigdy nie umiałam. Dlatego rezygnowałam z…

Najprostsze kolczyki świata- DIY

I prawdopodobnie najtańsze. Ich wykonanie jest banalnie proste i naprawdę tanie. Dodatkowym atutem jest możliwość wykonania w najróżniejszych kształtach oraz wariantach kolorystycznych, dokładnie pod swój gust i upodobania. Dlaczego więc w ogóle chce je przedstawiać? Prawdopodobnie niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że naprawdę niewielkim kosztem może zapewnić sobie zapas kolczyków na wszelkiego rodzaju…

WOŚP 2017

Ponieważ poprzedni rok był dość podły, w tym postanowiłam aktywnie działać, aby był zdecydowanie lepszy. I może nie koniecznie dla mnie, a w każdym razie nie tylko dla mnie. Tak właśnie wpasuję się w twierdzenie, że niesienie pomocy jest również odrobinę egoistyczne. Mi zapewniło zajęcie, satysfakcję i szczątkowe poczucie własnej wartości. I doskonale wiem, że…

Jak to jest zrobione?

No właśnie… Zastanawialiście się kiedyś, jak zrobione są bransoletki? Jak powstaje pomysł? Ile czasu to zajmuje? Dzisiaj postaram się odpowiedzieć na te pytania. U każdego proces tworzenia wygląda oczywiście inaczej, jednak kolejne kroki są dość podobne. Pokażę Wam, jak wyglądają kolejne etapy pracy na podstawie bransoletki, która możecie zalicytować w ramach aukcji charytatywnej WOŚP. 1.…

Historia pewnej myszy.

A właściwie nawet dwóch, czyli po sówce nadszedł czas na kolejne szydełkowe szaleństwa. Generalnie jestem ogromną fanką gryzoni. Do tego stopnia, że spotykając w mieście szczura potrafię przez 20 minut chodzić za nim z zachwytem mimo, że przeciętny mieszkaniec miasta z obrzydzeniem odwróciłby głowę i uciekał gdzie pieprz rośnie. Sama w domu mam dwa (a…

Sznur na gumce- od pomysłu do realizacji.

Uwielbiacie bransoletki? Macie ich tysiąca, ale macie problem z ich zapięciem? Karabińczyki są nieporęczne, a boicie się, że zapięcie magnetyczne się wyrobi? Bardzo długo zastanawiałam się, jak ominąć problem niewygodnego karabińczyka, do zapięcia którego zwykle musiałam angażować osoby trzecie, co rano, gdy liczy się każda minuta jest dość problematyczne. I w końcu, zakładając na rękę…